Dienstag, 26. Januar 2016

Nie tylko szycie / Nicht nur das Nähen


sprawia mi frajdę. / bereitet mir viel Freude.

Lubie też , podobnie jak wiele z Was robić na drutach. Niestety idzie mi to bardzo , bardzo wolno. Odkładam robótkę na długi czas, tak że zanim coś skończę mijają miesiące, a nawet lata.
Ale od czasu do czasu mam sie czym pochwalić.

Wie auch viele von Euch mag ich stricken. Leider geht es bei mir sehr, sehr langsam. Ich mache immer lange Pausen und bis ich endlich fertig bin vergehen Monate und sogar Jahre. 
Aber ab und zu habe ich etwas, mit was ich prahlen kann.

Ten sweter udziergałam dla dziecka na podstawie wzoru z czasopisma Rebecca  .
Rekawy i plecy zrobiłam - wbrew instrukcji - pojedynczym,  a nie podwójnym ryżem.
Przód,  ozdobiony plataniną różnych warkoczy, wymagał czasu, wiec nie ma się co dziwić , że trochę trwało zanim sweter był gotowy.
Rękawy dziergałam  od góry, skracanymi rzędami.
Uwielbiam tą metodę, bo nie trzeba  potem rekawów przyszywać i można regulować ich  długość bez prucia całej robótki.

Das Modell fand ich in Rebecca und ich habe es  für meinen Sohn gestrickt.
Die Ärmel und der Rückenteil wurden - entgegen der Anleitung - mit einfachen nicht doppeltem Perlmuster gemacht.
Der Vorderteil, ein Gewirr von  verschiedenen Zöpfen, verlangte viel Zeit, dann ist es ja auch kein Wunder, dass es dauerte bis der Pulli fertig war.
Die Ärmel sind von oben mit gekürzten Reihen gemacht. 
Ich mag diese Methode, weil man sich das Einnähen spart und die Länge der Ärmel während des Strickens kontrollieren kann.



Wzór / Muster : REBECCA  nr. 48 /18

Wełna / Wolle : Merino-Classik

Pozdrawiam / Liebe Grüße

Ewa

Kommentare:

  1. Der Kommentar wurde von einem Blog-Administrator entfernt.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Dziękuję Anettko :)

      Mówię Ci, przód ciągnął się w nieskończoność, bo te romby przekłada się w każdym rzędzie i przeplata w różne strony.
      Normalnie nie mam problemu z zapamietaniem wzoru, a ten robiłam cały czas czytając schemat. Paranoja!
      Ale tak się składa, że im bardziej skomplikowana robótka, tym wiekszą mam na nią ochotę i tak potem dłubię miesiącami.

      Z ogromną przyjemnoscią zobaczyłabym Twoje dzieła - koniecznie pokaż coś na blogu.

      Serdeczności przesyłam
      Ewa

      Kochana Anetto, nie wiem co zrobiłam, ale skasowałam Twój komentarz. Przepraszam!

      Löschen
  2. Nic nie szkodzi, napiszę jeszcze raz, robótka przepiękna i musiałaś włożyć w nią mnóstwo pracy. Mnie się bardzo podoba, na tą chwilę mój mąż zgodził się na zdjęcia, ale też w takiej wersji jak są u Ciebie.
    Pozdrawiam Anetta

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Super!
      Takie okrojone zdjęcia też są fajne.
      W Germanii bardzo wiele blogerek nawet swoje podobizny publikuje albo bez głowy, albo z zamazaną twarza ( to taki niemiecki fenomen ), a już członkowie rodziny z reguły sa jakoś zakamuflowani. I jest o.k.
      No to czekamy :)
      Ewa

      Löschen
  3. Ale zazdroszczę umiejętności sztrykowania i wykonania takiego pięknego swetra. Druty są zdecydowanie bardziej mobline niż maszyna do szycia więc można je zawsze i wszędzie mieć przy sobie. Pozdrowienia!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. To nie jest trudne.
      Pierwszy sweter w życiu zrobiłam umiejąc tylko przekładać oczka na prawo. W ten prosty sposób uzyskuje się bardzu efektowny wzór francuski.
      Lewe oczko przyswoiłam sobie dopiero kilka lat później, bo głupio było mieć wszystko tak samo robione.
      Na jutubie jest mnóstwo filmow instruktażowych i wiele dziewczyn z nich korzysta, a wydaje mi się ze jeśli ktoś tak zręcznie jak Ty opanował igłę, równie szybko nauczy się dziergać.

      Ale można też obejść tę niedogodność i uszyć sobie sweterek - nieprawdaż?

      Pozdrawiam serdecznie
      Ewa

      Löschen
  4. Piękny! Kiedyś było dla mnie magią szycie na maszynie. Nauczyłam się, mam jakieś pojęcie. Teraz jest dla mnie magią robienie takich swetrów jak Twój. Umiem na razie podstawowe oczka. Moim celem jest to co Ty osiągnęłaś :) MISTRZOSTWO!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Jesteś kochana! Bardzo miło jest usłyszeć coś takiego:).

      Jeżeli nauczyłaś się tak ładnie szyć, to dzierganie też nie będzie dla Ciebie problemem - to tylko kwestia wprawy i odpowiedniej kombinacji lewych i prawych.
      Moj pierwszy sweter w życiu zrobiłam samymi prawymi, bo lewych nie umiałam, i uwierz mi, też był niczego sobie.

      Najgorsze w robieniu na drutach jest jednak, że to trwa. Teraz mam też kilka rozpoczętych robótek , a kiedy je skonczę,to jedna wielka niewiadoma.

      Do zobaczenia
      Ewa

      Löschen
  5. Jestem pod wrażeniem, szczególnie że jedyną rzeczą jaką zrobiłam na drutach był szalik - na początku miał 30, a na końcu jakieś po cm szerokości. I sweter i model bardzo interesujące:-)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Pierwszą rzeczą jaką wydziergałam był oczywiście też szalik.
      Zrobiony samymi prawymi ( bo jak już wspomniałam lewych jeszcze nie umiałam), był potwornie długi, co wynikało faktu, że nie wiedziałam JAK zakończyć robótkę.
      Wiec w efekcie końcowym owijałam go sobie kilka razy wokół szyi, a i tak wisiał mi do kolan.
      Do dzisiaj wspominam go z wielkim sentymentem:)

      Ewa

      Löschen
    2. Ach, zapomniałam. Model to brat bliźniak modelki przewijającej się w kilku postach.

      A a propos modelki - zaczynamy odliczanie do godziny "zero":)!!!

      Całuski
      Ewa

      Löschen
  6. Steht dem Sohnemann auf jeden Fall hervorragend, die Arbeit hat sich gelohnt.

    Liebe Grüße, Daniela

    AntwortenLöschen