Montag, 26. März 2018

Wspomniałam / Im letzten Post

w poprzednim poście o moich  zaległosciach blogowych. Staram sie je teraz nadrobić i pokazać to, co udało mi się w poprzednich miesiącach wyprodukować.
Dzisiaj prezentuję moją grudniową, świąteczną sukienkę.

habe ich schon erwähnt, dass ich mit dem Bloggen im Rückstand bin. Ich bemühe mich jetzt alles nachzuholen und das was ich in den vorherigen Monaten produziert habe zu zeigen.
Heute präsentiere ich mein Weihnachtskleid. 


BURDA 2017 / 10 / #115




Na pierwszy rzut oka może tego nie widać, ale uwierzcie mi na słowo, właśnie ten wykrój jest bazą mojej sukienki.
Karczek i zapięcie pozostaly bez zmian lecz falbany poszly precz. Materiał -  milano -  niezbyt się nadaje na marszczenia.
Zamek wszyłam wg. instrukcji burdy, czyli dopiero  po wykończeniu dekoltu. Nie jest on schowany w szwie, tylko przyszyty od spodu, a  karczek z przodu i z tyłu  jest wykończony czarną lamówką .

Man sieht es vielleicht nicht auf den ersten Blick, aber ihr könnt mir glauben, dieser Schnitt ist die Grundlage für mein Kleid.
Die Passe und der Verschluss sind ohne Änderungen  geblieben, die Rüschen dagegen sind weg. Der Stoff  - Milano -  ist nämlich nicht dazu geeignet.
Ich habe den Reißverschluss nach der Burdaanleitung befestigen, d.h. erst nachdem ich mit dem Halsausschnitt schon fertig war. Er ist nicht in der Naht versteckt, sondern sichtbar angenäht. Die Passe vorne und hinten sind mit der Paspel betont.


Chciałam zachować nieco orginalności rękawów, dlatego  falbany zamieniłam na  wolanty ( Burda 2016 / 12 / #112 ).

Ich wollte, dass die Ärmel der Schwerpunkt des Kleides bleiben, darum habe ich die Rüschen gegen Volants ( Burda 2016 / 12 / #112 ) ausgetauscht.


Po  wykrojeniu sukienki został mi dość duży kawałek materiału, niemniej bylo go za mało nawet na sukienkę bez rekawów. Nie chciałam sztukować innym materiałem, więc w końcu zdecydowałam się ( w lutym ) na  kolejną sukienkę na ramiączkach .

Nach dem Schneiden ist mir ein ziemlich großes Reststück übrig geblieben, dass jedoch sogar zu klein für ein Kleid ohne Ärmel war. Ich wollte es nicht mit einem anderem Stoff an stückeln, also habe ich daraus ( im Februar )  wieder mal ein Slip Dress angefertigt.

BURDA 2016  /11 / #113

Przed rokiem uszyłam już taki bezrękawnik z granatowego cupro i bardzo go sobie chwalę. Szczególnie ładnie wygląda w jego linia pleców.

Vor einem Jahr habe ich diesen Schnitt benutzt und aus Cupro genäht. Das Kleid wird wirklich gerne getragen und was mir besonders bei ihm gefällt ist der Rücken.


Bezrękawniki   najchętniej kombinuję z  shirtami, kupnymi albo własnoręcznie uszytymi, jak te dwa golfy z jerseyu.

Die Trägerkleider kombiniere ich meistens mit einem Shirt, auch solche die ich selbst genäht habe, wie die zwei Rollkragen aus Jersey.

BURDA 2012 / 9 / 104

Falbany na plecach nie przyszyłam ani razu, użyte materiały sa jak na moje wymagania wystarczająco słodkie.

Ich habe an keinem Modell die Rüsche am Rücken gemacht. Die Stoffe selbst sind für mich niedlich genug.




Pozdrawiam / Liebe Grüße
Ewa




Kommentare:

  1. Cześć,
    Ale urocze :)
    Masz rację, brak falban wyszedł tej sukience na dobre :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. W burdzie jest to wersja "na party", z cienkiego materiału i te falbany pasują, ale na codzień byloby za ozdobnie.
      Pozdrawiam :)
      Ewa

      Löschen
  2. Was für ein schöner Stoff, der macht sich am besten mit einem schlichten Schnitt. Daher gefällt mir, dass du den Schnitt vereinfacht hast, aber trotzdem mit den Ärmelvolants einen trendigen Hingucker geschaffen hast.
    LG von Susanne

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Der Trend für Rüschen ist gar nichts für mich.
      Danke Susanne :)
      LG
      Ewa

      Löschen
  3. Ewa, bardzo udana adaptacja wykroju, milano nie należy do cienkich, byłoby trudno z tymi falbankami a tak masz bardzo ładną, stonowaną sukienkę, uniwersalną sukienkę a to się liczy :))) I moim zdaniem Twoje kolory - coś się dzieje w tym wzorku, ale nie za dużo :)
    Sukienka-bezrękawnik bardzo wdzięczna i jeszcze golfiki ... ale masz
    tempo :)
    Pozdrawiam serdecznie :) Ada

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Te falbany to już mnie doprowadzają do rozpaczy. Są wszędzie, w najmniej oczekiwanych miejscach i pomału mi się przejadają. Nie ,że wszywam, ale burda oszalała na ich punkcie całkowicie.
      Materiał jest z Natana. Dawno, dawno temu Aneta szyła z niego kostiumik. U mnie poleżakował trochę, dopiero teraz znalazł swoje przeznaczenie, w dodatku podwójne :).
      Wykrój jest super. Jak oczyścisz go z ozdób i zostawisz tylko karczek z zapięciem uzyskasz nie za szeroką, wygodną sukienkę.
      Pozdrawiam Cię równie serdecznie:)
      Ewa

      Löschen